Kraków – dla nas miasto, które mimo smogu i korków  ma w sobie „TO COŚ”.

Tym większa radość, że to właśnie w nim po raz kolejny odbyły się Mistrzostwa Świata we Freestyle Motocrossie (FMX) – Diverse NIGHT of the JUMPs – rywalizacja najlepszych zawodników na wysokości prawie 3 piętra!

Historia tych mistrzostw w Polsce sięga 2006 roku i rozpoczęła swój bieg w Katowickim spodku. Wcześniej w tym samym roku Freestyle Motocross został wpisany na oficjalną listę dyscyplin motorowych rozgrywanych pod egidą FIM (Międzynarodowej Federacji motocyklowej).

Jak powstał FMX ? Niektórzy twierdzą, że jego początki to pierwsze lata 90. i popisy kaskaderów, inni – że narodził się dzięki amerykańskiemu supercrossowi. Najważniejsze, że powstał i dziś możemy się nim cieszyć :).

Imprezę rozpoczęłyśmy od PIT PARTY z zawodnikami i  na samym wejściu spotkała nas miła niespodzianka! Wśród najmłodszych motocyklistów, których przejazdy brały udział w otwarciu imprezy znalazła się także Motocyklistka – trzymamy kciuki za rozwój jej kariery. Impreza składała się zasadniczo z 4 części. W kwalifikacjach brało udział 12 zawodników (w tym Polak Marcin Łukaszczyk) Do finału przeszła 6,  a ostatecznie miejsce na podium objęli : Maikel Melero, David Rinaldo oraz powracający po półrocznej kontuzji Luc Ackermann. Podczas występów poza backflipami, nie zabrakło takich akrobacji jak: shaolin, flair, surfer, lazy boy, superman czy bardzo efektownych 360tek, tsunami flip oraz california roll. Zawodnicy wzięli udział także w konkurencji Best Whip oraz w skoku wzwyż. Na oficjalnej stronie mistrzostw znajdziecie nagrania oraz galerię zdjęć.

Pierwszy raz podczas imprezy odbyły się także zawody rowerowego Pucharu Świata MTB. W tej części nie zabrakło podwójnych 360tek, choć, niestety, niektóre akrobacje zakończyły się wywrotkami. Warto zaznaczyć, że część figur była pierwszą próbą na świecie i mimo naszej słabości do silników, ta część również zrobiła na nas ogromne wrażenie.

Mieliśmy także okazję zobaczyć pierwszy wykonywany w południowej Polsce backflip quadem w wykonaniu Patryka Siekaja. Akrobacje tą wykonuje tylko 5 zawodników na świecie, a Patryk jest najmłodszym z nich.

Całość imprezy wzbogacał ryk silników, zapach spalin, kurzu, mocna muzyka i niezapomniane emocje.

Comments

comments

Comments are closed.