Category

Relacje

Category

Diverse NIGHT of the JUMPs (25.03.2017, Kraków)

Kraków – dla nas miasto, które mimo smogu i korków  ma w sobie „TO COŚ”.

Tym większa radość, że to właśnie w nim po raz kolejny odbyły się Mistrzostwa Świata we Freestyle Motocrossie (FMX) – Diverse NIGHT of the JUMPs – rywalizacja najlepszych zawodników na wysokości prawie 3 piętra!

Historia tych mistrzostw w Polsce sięga 2006 roku i rozpoczęła swój bieg w Katowickim spodku. Wcześniej w tym samym roku Freestyle Motocross został wpisany na oficjalną listę dyscyplin motorowych rozgrywanych pod egidą FIM (Międzynarodowej Federacji motocyklowej).

Jak powstał FMX ? Niektórzy twierdzą, że jego początki to pierwsze lata 90. i popisy kaskaderów, inni – że narodził się dzięki amerykańskiemu supercrossowi. Najważniejsze, że powstał i dziś możemy się nim cieszyć :).

Imprezę rozpoczęłyśmy od PIT PARTY z zawodnikami i  na samym wejściu spotkała nas miła niespodzianka! Wśród najmłodszych motocyklistów, których przejazdy brały udział w otwarciu imprezy znalazła się także Motocyklistka – trzymamy kciuki za rozwój jej kariery. Impreza składała się zasadniczo z 4 części. W kwalifikacjach brało udział 12 zawodników (w tym Polak Marcin Łukaszczyk) Do finału przeszła 6,  a ostatecznie miejsce na podium objęli : Maikel Melero, David Rinaldo oraz powracający po półrocznej kontuzji Luc Ackermann. Podczas występów poza backflipami, nie zabrakło takich akrobacji jak: shaolin, flair, surfer, lazy boy, superman czy bardzo efektownych 360tek, tsunami flip oraz california roll. Zawodnicy wzięli udział także w konkurencji Best Whip oraz w skoku wzwyż. Na oficjalnej stronie mistrzostw znajdziecie nagrania oraz galerię zdjęć.

Pierwszy raz podczas imprezy odbyły się także zawody rowerowego Pucharu Świata MTB. W tej części nie zabrakło podwójnych 360tek, choć, niestety, niektóre akrobacje zakończyły się wywrotkami. Warto zaznaczyć, że część figur była pierwszą próbą na świecie i mimo naszej słabości do silników, ta część również zrobiła na nas ogromne wrażenie.

Mieliśmy także okazję zobaczyć pierwszy wykonywany w południowej Polsce backflip quadem w wykonaniu Patryka Siekaja. Akrobacje tą wykonuje tylko 5 zawodników na świecie, a Patryk jest najmłodszym z nich.

Całość imprezy wzbogacał ryk silników, zapach spalin, kurzu, mocna muzyka i niezapomniane emocje.

Wystawa Motocykli i Skuterów oraz Pub Motocyklowy [3-5.03.2017, Warszawa]

Dojazd z Krakowa do Warszawy jest na tyle dobry, że szkoda by było nie wybrać się w sobotę 4 marca do stolicy na Wystawę Motocykli i Skuterów. Centrum EXPO XXI, w którym odbyła się wystawa jest położone nieco ponad 3km od Warszawy Centralnej, tak więc dotarcie na miejsce nie zajęło nam dużo czasu.

Tego typu wydarzenia przyciągają dużo fanów motoryzacji, nic więc dziwnego, że kolejki zarówno do kas jak i do bankomatu (nie było możliwości płatności kartą!) również były długie. Po małym zamieszaniu między kolejkami (organizator wystawy mógł nieco lepiej zapanować nad kolejkami) udało nam się nabyć bilety po 25zł sztuka i wejść do hali. Czekało tam na nas 38 wystawców.

Naszą uwagę przykuła Strefa Retro, na której znalazły się stare motocykle z zamierzchłych czasów z Polski i z zagranicy. Motocykle pochodziły z Wystawy Starych Motocykli  z Drohiczyna Nad Bugiem. Ciekawym miejscem była również Strefa Custom z kilkunastoma motocyklami stworzonymi w polskich garażach i warsztatach.

Wystawa to oczywiście miejsce, gdzie można przyjść również z dziećmi. Nie zabrakło więc i strefy dla młodszych fanów motocykli, gdzie pociechy mogły zająć się kolorowankami bądź nieustannie prosić swoich opiekunów o zakup mały drewnianych figurek motocykli.

Na wystawie mieliśmy przegląd różnych motocykli i akcesoriów. Można było też zakupić koszulki, motocyklowe stroje, a nawet ręcznie robiony metalowo-szklany stół zdobiony kluczami francuskimi i elementami motocykli.

Zapraszamy do galerii zdjęć, która pokaże Wam, co zobaczyłyśmy na wystawie. Na oficjalnej stronie znajdziecie więcej szczegółów dotyczących Wystawców i pokazów towarzyszących.

Chodzenie po halach wystawowych i przymierzanie się do różnych modeli motocykli sprawiło, że chciałyśmy zrelaksować się w jakimś miłym miejscu. Nie mogłyśmy trafić lepiej jak do Pubu Motocyklowego 2KOŁA dosłownie 3 minuty drogi od EXPO XXI). Pub ma niesamowity klimat garażowo-warsztatowy. Każdy fan motocykli będąc w Warszawie, musi odwiedzić to miejsce. Bar jest widoczny z daleka dzięki fantastycznej fasadzie (z motocyklami oczywiście). Do środka prowadzi brama oklejona przeróżnymi naklejkami (nie tylko sławną naklejką „Motocykle są wszędzie”). Wewnątrz obrazy związane z motocyklami, a nawet motocykl na ścianie. A za barem utrzymanym również w motoryzacyjnym stylu przesympatyczny barman (również motocyklista), którego serdecznie pozdrawiamy i mamy nadzieję, że da nam znać, jak będzie w Krakowie, abyśmy mogły równie miło go ugościć na południu. Pan Barman zaprosił nas na liczne koncerty, które organizowane są w pubie dość często, sądząc po przygotowanej scenie.

Po miłej rozmowie usiadłyśmy z kuflem piwa (bezalkoholowego 😉 ), jak to mówią w stolicy „na dworze”, gdzie świeciło słońce i słychać było jeszcze dobiegające z oddali dźwięki silników motocykli z Wystawy.